Potwory z ambicjami
Zwykły grind, napadnięty przez dobrą wiadomość: na terenach łowieckich część spawnów wychodzi jako championy. Silniejsze, wredniejsze i z dużo grubszą sakiewką.
Jackpot z zębami
Champion to ten sam potwór, którego farmiłeś, tyle że awansowany: trudniejszy do zabicia i zauważalnie hojniejszy, kiedy padnie, z podbitą adena i dropami. Zamienia rutynowy pull w małe wydarzenie, a dobrą sesję farmienia w historię.
Noc idzie bogatsza
Championy chodzą według zegara świata: w dzień to rzadka gratka, ale po zmroku spacerują trzy razy częściej. Te same tereny, te same potwory, dużo bardziej ruchliwa lista płac: nocne polowanie to polowanie na championy.
Tylko w terenie, i o to właśnie chodzi
Raidowi bossowie są wykluczeni: championy istnieją po to, by wzbogacić zwykłe polowanie, a nie po to, by nakładać mnożniki na zawartość, która już płaci. System nagradza przebywanie w świecie, bo tam właśnie żyje żywy serwer.